Konsultacja 0 zł · 20 min Umów konsultację
← Wróć do bloga

10 błędów Polaków w angielskim (i jak je naprawić)

Lista błędów, które słyszysz u Polaków na callach, plus konkretne zamienniki. Bez szkolnego tonu, z planem na tydzień. Bez obietnic płynności w miesiąc, z konkretną

Większość Polaków uczących się angielskiego popełnia dokładnie te same błędy. To nie kwestia talentu ani inteligencji, to efekt tego, że polski i angielski działają inaczej, a szkoła rzadko to tłumaczy. Dobra wiadomość: skoro błędy są powtarzalne, można je wychwycić i naprawić. Oto dziesięć najczęstszych.

1. Kalki z polskiego

Tłumaczenie zdania słowo w słowo z polskiego to klasyk. „I have 30 years" zamiast „I'm 30 years old", „I feel myself good" zamiast „I feel good". Mózg sięga po polską strukturę i ubiera ją w angielskie słowa.

Jak naprawić: ucz się całych fraz, nie pojedynczych słów. Zamiast budować zdanie od zera, używaj gotowych wzorców, które wcześniej usłyszałeś. Więcej o tym mechanizmie piszemy w tekście jak przestać tłumaczyć z polskiego na angielski.

2. Mylenie Present Simple i Present Continuous

„I am working here since 2020" zamiast „I have worked here since 2020". Albo „I go now" zamiast „I'm going now". Polski ma jeden czas teraźniejszy, angielski, kilka, i każdy ma swoją funkcję.

Jak naprawić: nie ucz się reguł na pamięć. Przypisz każdy czas do sytuacji: Present Simple = rutyna i fakty, Present Continuous = to, co dzieje się teraz.

3. Zła wymowa końcówek

Polacy często „zjadają" końcówki: -ed, -s, -ing. „I work" i „I worked" brzmią u nich tak samo. Rozmówca traci wtedy informację o czasie.

Jak naprawić: ćwicz wymowę na głos i nagrywaj się. Świadome dodawanie końcówek na początku brzmi przesadnie, i o to chodzi, dopóki nie wejdzie w nawyk.

4. „Make" kontra „do"

„Make homework" zamiast „do homework", „do a mistake" zamiast „make a mistake". To jeden z najtrudniejszych obszarów, bo nie ma logicznej reguły, trzeba zapamiętać kolokacje.

Jak naprawić: ucz się tych dwóch czasowników wyłącznie w parach z rzeczownikiem: „make a decision", „do the shopping". Pojedynczo nie da się ich opanować.

5. Fałszywi przyjaciele

„Actually" to nie „aktualnie" (to „w rzeczywistości"). „Eventually" to nie „ewentualnie" (to „w końcu"). „Sympathetic" to nie „sympatyczny" (to „współczujący"). Te słowa wyglądają znajomo i właśnie dlatego są pułapką.

Jak naprawić: kiedy słowo brzmi „za bardzo po polsku", sprawdź je. Zrób sobie własną listę fałszywych przyjaciół, na których się przejechałeś.

6. Nadużywanie „very"

„Very very good", „very big", „very nice", wszystko jest „very". Angielski ma setki precyzyjniejszych słów: „excellent", „huge", „lovely". To różnica między słownictwem biernym a czynnym, o której piszemy w tekście słownictwo czynne vs bierne.

Jak naprawić: za każdym razem, gdy chcesz powiedzieć „very + przymiotnik", spróbuj znaleźć jedno mocniejsze słowo.

7. Zły szyk wyrazów w pytaniach

„You know where is the station?" zamiast „Do you know where the station is?". Pytania pośrednie mają w angielskim inny szyk niż bezpośrednie, i to często gubi Polaków.

Jak naprawić: zapamiętaj zasadę: po „Do you know...", „Can you tell me..." szyk wraca do zwykłego zdania (podmiot przed czasownikiem).

8. Przedimki „a / an / the"

W polskim nie ma przedimków, więc Polacy albo je pomijają, albo wstawiają na chybił trafił. „I saw movie yesterday" zamiast „I saw a movie".

Jak naprawić: to obszar, który opanowuje się powoli, przez osłuchanie. Nie blokuj się nim na początku, błąd w przedimku rzadko psuje komunikację.

9. Strach przed mówieniem zamiast błędu

To nie jest błąd językowy, ale najgroźniejszy ze wszystkich: milczenie z obawy przed pomyłką. Paradoksalnie zatrzymuje rozwój bardziej niż jakikolwiek błąd gramatyczny.

Jak naprawić: zmień nastawienie, błąd to dowód, że mówisz, a nie porażka. Pomaga w tym praca nad blokadą w mówieniu po angielsku.

10. Uczenie się bez mówienia

Najczęstszy błąd metodyczny: godziny gramatyki, fiszek i seriali, a zero produkcji języka. Efekt to klasyczne „rozumiem, ale nie mówię".

Jak naprawić: mów codziennie, choćby do siebie. Mówienie to jedyny trening, który buduje płynność. Najszybciej działają regularne konwersacje po angielsku z lektorem, który wyłapie Twoje konkretne błędy.

Te dziesięć błędów łączy jedno: wszystkie da się naprawić, jeśli ktoś Ci je wskaże i pomoże wyrobić nowy nawyk. Umów konsultację, sprawdzimy, które z nich pojawiają się u Ciebie, i ułożymy plan, jak je wyeliminować.

Plan na siedem dni

Weź jedną scenę z artykułu i trzymaj się jej przez tydzień. W poniedziałek wypisz pięć zdań, które chcesz mieć gotowe. Od wtorku do piątku mów je na głos dwa razy dziennie: rano i wieczorem. W sobotę nagraj jedną minutę bez notatek. W niedzielę odsłuchaj nagranie i zaznacz dwa miejsca do poprawy, nie dwadzieścia.

Ten rytm łączy treść z tego tekstu z realnym użyciem. Bez tego artykuł zostaje w pamięci biernej, a w rozmowie wraca stary nawyk milczenia.

Jak połączyć to z mówieniem

Po przeczytaniu nie przechodź od razu do kolejnego poradnika. Wybierz jedną frazę i użyj jej dziś: w wiadomości, na callu albo w monologu do siebie. Jeśli potrzebujesz bezpiecznej rozmowy z feedbackiem, zobacz konwersacje po angielsku. Jeśli blokuje Cię stres, zacznij od blokady w mówieniu albo od testu bariery językowej.

Dobrym uzupełnieniem jest też chunking: mów w zdaniach oraz tekst dlaczego rozumiem angielski, ale nie mówię.

Najczęstszy błąd po przeczytaniu

Najczęstszy błąd to zbieranie kolejnych wskazówek bez jednej decyzji. Lista metod rośnie, a mówienie stoi. Dlatego po tym artykule zrób jedną rzecz: wybierz scenę, napisz trzy zdania, powiedz je na głos. Dopiero potem wróć do reszty planu.

Jeśli uczysz się samemu między lekcjami, sprawdź też jak ćwiczyć mówienie bez rozmówcy.

Źródła i badania

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Wróć do jednej sceny z tego tekstu jutro. Powiedz te same zdania jeszcze raz, bez notatek. To jest moment, w którym wiedza przestaje być tylko teorią i zaczyna działać pod presją czasu rozmowy.

Twoja kolej

Dwa pytania, żeby dopasować kolejne materiały do Twojej sytuacji.

Co jest teraz największą przeszkodą?

Odpowiedzi czytamy i wykorzystujemy przy kolejnych artykułach. Bez e-maila zapis jest anonimowy.

Najczęstsze pytania

Większość Polaków uczących się angielskiego popełnia dokładnie te same błędy. To nie kwestia talentu ani inteligencji, to efekt tego, że polski i angielski działają inaczej, a szkoła rzadko to tłumaczy. Dobra wiadomość: skoro błędy są powtarzalne, można je

Tłumaczenie zdania słowo w słowo z polskiego to klasyk. „I have 30 years" zamiast „I'm 30 years old", „I feel myself good" zamiast „I feel good". Mózg sięga po polską strukturę i ubiera ją w angielskie słowa. Jak naprawić: ucz się całych fraz, nie pojedynczych słów. Zamiast bu

„I am working here since 2020" zamiast „I have worked here since 2020". Albo „I go now" zamiast „I'm going now". Polski ma jeden czas teraźniejszy, angielski, kilka, i każdy ma swoją funkcję. Jak naprawić: nie ucz się reguł na pamięć. Przypisz każdy czas do sytuacji: Present

Polacy często „zjadają" końcówki: -ed, -s, -ing. „I work" i „I worked" brzmią u nich tak samo. Rozmówca traci wtedy informację o czasie. Jak naprawić: ćwicz wymowę na głos i nagrywaj się. Świadome dodawanie końcówek na początku brzmi przesadnie, i o to chodzi, dopóki nie wejd

„Make homework" zamiast „do homework", „do a mistake" zamiast „make a mistake". To jeden z najtrudniejszych obszarów, bo nie ma logicznej reguły, trzeba zapamiętać kolokacje. Jak naprawić: ucz się tych dwóch czasowników wyłącznie w parach z rzeczownikiem: „make a decision", „

Konsultacja 20 min

Umów konsultację

20 minut. Zero zobowiązań. Sprawdzimy Twój cel i od czego zacząć.

Umów konsultację