Znasz angielski lepiej, niż…
Rozumiesz seriale bez napisów i czytasz maile w pracy. A kiedy trzeba powiedzieć coś na głos, robi się cisza. To nie jest problem z angielskim.
Bez testu poziomu, bez zadania domowego, bez zobowiązań.
Postaram się odebrać, a jeśli nie — oddzwonię.
Jeśli któreś z tych zdań brzmi znajomo
- Na spotkaniu wolisz nic nie powiedzieć, niż powiedzieć źle. Chociaż znasz temat lepiej niż połowa sali.
- Zaczynałeś naukę już kilka razy. Aplikacja w styczniu, kurs we wrześniu, podręcznik na półce.
- Nie boisz się tego, że zabraknie Ci słów. Boisz się tego, jak zabrzmisz, kiedy ich użyjesz.
To nie jest brak talentu do języków. To perfekcjonizm, który przez lata uczył Cię, że mówienie jest ryzykowne.
Jak wygląda ta rozmowa
Zaczynamy po polsku
Pytam, co u Ciebie i po co Ci ten angielski. Nie sprawdzam poziomu i nie wysyłam testu przed spotkaniem.
Potem kilka pytań po angielsku
Bez stresu i bez złych odpowiedzi. Chodzi o to, żebyś usłyszał, ile już potrafisz.
Na koniec konkret
Mówię, jak możemy pracować i czy umiem pomóc. Ty decydujesz. Bez presji.
Wybierz dogodną godzinę
Rozmowa odbywa się przez Google Meet. Zaznacz termin poniżej — link do spotkania wygeneruje się od razu po potwierdzeniu.
1. Wybierz dzień i godzinę
Wybierz dogodną godzinę:
Wczytywanie… · CETWolisz, żebym to ja zaproponował termin? Napisz wiadomość
Pytania, które dostaję najczęściej
Nie w tym sensie, że będę Cię do czegoś namawiał. Na koniec mówię, jak możemy pracować i ile to kosztuje, a Ty decydujesz. Jeśli uznam, że nie umiem Ci pomóc, powiem to pierwszy.
Nie. Zaczynamy po polsku, a angielski wchodzi dopiero wtedy, kiedy będziesz gotowy. Nie ma testu poziomu ani zadania do przygotowania.
To normalne i zdarza się prawie każdemu. Wtedy zmieniam temat na łatwiejszy albo sam mówię przez chwilę, żeby zdjąć presję. Wracamy do tego zdania później, kiedy już nie jest straszne.
20 minut i nic nie kosztuje. Nie musisz podawać danych karty ani niczego potwierdzać.
Pracuję głównie z osobami, które rozumieją dużo, ale boją się mówić. Jeśli rozumiesz seriale albo maile w pracy, a mówienie Cię blokuje, jesteś dokładnie w miejscu, o którym mówię.
Rozmawiamy po angielsku o tym, czym żyjesz: o pracy, serialach, podróżach, AI, zakupach. Po każdej rozmowie zapisuję zwroty, których Ci zabrakło, i wracają do Ciebie w LingoTutor w ciągu tygodnia.