„Nauka angielskiego stała się dla mnie przyjemna, a zajęcia to coś więcej niż zwykłe lekcje: motywacja, konkret i dobra energia. Kuba tłumaczy prosto, dopasowuje materiał do poziomu i dba o swobodną atmosferę, dzięki czemu nie boję się mówić po angielsku...”
Cześć, jestem Kuba
To ja ten obok na zdjęciu. Jeśli tu trafiłeś/aś, to prawdopodobnie chcesz się uczyć języka angielskiego albo po prostu wszedłeś/aś z ciekawości. W obu przypadkach, tak mi się wydaje, że znajdziesz tutaj coś dla siebie… Zresztą zaraz się przekonasz.
Jak to się zaczęło
Zacząłem uczyć języka angielskiego 4 lata temu, głównie z jednego powodu – mój przyjaciel potrzebował pomocy z angielskim, ale nie chciał brać korepetycji. Powiedziałem: słuchaj, pomogę ci – coś wykombinujemy. No i tak to właśnie się zaczęło… swoją drogą, zdał maturę poprawkową na bardzo wysoki wynik, a ja zrozumiałem, że zostanie lektorem językowym to jedno z moich powołań.
To było w 2022 roku, w momencie, w którym to piszę, mamy już 2026 – za mną ponad 1500 przeprowadzonych lekcji, ponad 200 stworzonych planów lekcyjnych oraz ponad 400 godzin pracy własnej i doszkalania się. Brzmi jak coś dziwnego? Wydaje mi się, że kiedy robisz coś z pasji, to czas i pieniądze nie grają roli.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że już w podstawówce czułem, że chcę pracować z ludźmi, dlatego zostałem też studentem psychologii. Powiem szczerze, że początkowo nie wiedziałem, jak to się połączy, ale teraz wiem, że angielski + psychologia to jak kurczak i ryż. Dzięki wiedzy psychologicznej (teoretycznej i praktycznej) potrafię aktywnie słuchać moich uczniów oraz wspierać ich, jak tylko potrafię (nie tylko na ścieżce językowej).
Jak wygląda lekcja
W sumie to dużo zależy od ciebie. Ja mam system, metody i sposoby ustalania celów. A ty poświęcasz mi 20 minut wstępnej konsultacji.
Przybliżę proces pierwszej konsultacji:
Najpierw się poznajemy – relacja w nauce angielskiego jest kluczowa (psychologia w tym pomaga, serio). No i jak już się trochę znamy po polsku, to przechodzimy do angielskiego – zadaję ci kilka pytań, np. „What do you like?”, „Do you believe the Earth is flat?” i inne tego typu. I w sumie to nie ma znaczenia, czy na nie odpowiesz poprawnie, czy nie. W końcu się uczysz…
Potem określamy wspólnie twoje cele główne i szczegółowe – nie, celem nie jest „chcę nauczyć się mówić”. Cel to np. do 14 lutego 2030 roku będę w stanie przeprowadzić prezentację po angielsku dla mojej firmy. Brzmi dobrze? Cele mogą być mniej szczegółowe lub nawet bardziej. Tym się zajmiemy wspólnie – szczerze, możesz nawet nie wiedzieć o swoim celu (jeszcze).
I na koniec daję ci małe podsumowanie konsultacji, plan na następne kilka dni i umawiamy się na następne zajęcia (no chyba że nie chcesz).
A i warto wspomnieć jedną rzecz – tematy, o których rozmawiamy na zajęciach, też wybieramy wspólnie. Chcesz gadać o manicure? Spoko, za dużo nie wiem, ale to nie ma znaczenia. Człowiek najlepiej uczy się, gdy mówi o czymś, co go interesuje.
Bo w sumie po co masz się uczyć o technologii, jak cię to nie interesuje i po polsku też nie wiesz o tym za dużo?
No to w sumie tyle, do zobaczenia!
Co mówią uczniowie
Prawdziwe opinie z Facebooka i wiadomości od osób, które uczą się na lekcjach 1:1.
„Lekcje są ciekawe i zróżnicowane, zadania dobrze dopasowane do poziomu, a tempo nauki rozsądne. Błędy są poprawiane bez skrępowania, w miłej atmosferze, dlatego łatwiej mówić po angielsku i regularnie iść do przodu...”
„Po prawie roku nauki robię najszybsze postępy, jakie miałem. Na zajęciach czuję luz, stres przy mówieniu zniknął i naprawdę widać efekty...”
„Bardzo polecam. Zajęcia są jasne i zrozumiałe, a dzięki nim poprawiłam angielski i czuję większą pewność w mówieniu...”
Porozmawiajmy
Bezpłatna konsultacja. 20 minut, zero zobowiązań. Sprawdzimy, czy to podejście pasuje do Twojego celu.
Umów konsultację