Rozmowa o pracę po angielsku stresuje nawet osoby, które używają angielskiego codziennie. To nie jest zwykła pogawędka. Masz mówić o sobie, o wynikach, o błędach i o współpracy, w ograniczonym czasie i pod oceną. Nic dziwnego, że ludzie z dobrym czytaniem i słuchaniem nagle mówią dużo skromniej, niż potrafią. Nie musisz podnosić całego poziomu języka przed rekrutacją. Na rozmowie bardziej przydaje się struktura odpowiedzi niż szerokie słownictwo. Rekruter nie szuka eseju, tylko zrozumiałych odpowiedzi.
Kasia i pierwsze pytanie
Kasia ma 29 lat. Jest analityczką danych w firmie ubezpieczeniowej w Warszawie. Angielski ma dobry: czyta dokumentację, ogląda seriale bez napisów, pisze maile do zespołu w Londynie. Kiedy zgłosiła się do fintechu, na pierwszym etapie miała trzydziestominutową rozmowę po angielsku z rekruterką z Manchesteru.
Pytanie pierwsze: So, tell me a bit about yourself. Kasia zaczęła od studiów. Potem cofnęła się do liceum, bo uznała, że trzeba wyjaśnić kontekst. Potem próbowała wrócić do obecnej pracy, zgubiła wątek i skończyła zdaniem So, yeah, that's me. Cała odpowiedź trwała trzy i pół minuty. Rekruterka zapisała coś w notatniku.
Reszta rozmowy poszła średnio. Kasia znała każde słowo, którego potrzebowała. Nie miała jednak przygotowanego kształtu żadnej odpowiedzi, więc każde pytanie budowała od zera, po angielsku, w czasie rzeczywistym, obserwując przy tym własną twarz w rogu ekranu. Odpadła po pierwszym etapie.
Trzy miesiące później aplikowała ponownie, do innej firmy. Tym razem miała trzy historie z pracy rozpisane w czterech zdaniach każda, jedno trzydziestosekundowe przedstawienie i dwa pytania do rekrutera. Nie nauczyła się nowych słów. Nauczyła się, gdzie zaczyna i gdzie kończy każdą odpowiedź. Dostała ofertę.
Co naprawdę ocenia rekruter
W większości rozmów nie chodzi o perfekcyjną gramatykę. Rekruter sprawdza trzy rzeczy: czy rozumiesz pytanie, czy potrafisz odpowiedzieć logicznie i czy da się z Tobą pracować po angielsku na co dzień.
To zmienia perspektywę. Jeśli mówisz jasno, trzymasz wątek i umiesz opisać własne decyzje, większość roboty jest zrobiona. Zdania, które porządkują odpowiedź i kupują Ci sekundę na myślenie:
- Let me give you a quick overview. (Opowiem pokrótce)
- There are two reasons for that. (Są ku temu dwa powody)
- The main challenge was... (Największym wyzwaniem było..)
- What I learned from that experience was... (Z tego doświadczenia wyniosłam..)
- Let me give you a concrete example. (Podam konkretny przykład)
Zapowiedź struktury działa też na Twoją korzyść w drugą stronę. Kiedy powiesz There are two reasons, rekruter wie, że mówisz jeszcze chwilę, i nie wejdzie Ci w słowo.
STAR, czyli cztery zdania zamiast improwizacji
Na pytania behawioralne, czyli te zaczynające się od Tell me about a time when..., najprostszy schemat to STAR: sytuacja, zadanie, działanie, efekt. Nie musisz wypowiadać tych słów na głos. Masz nimi myśleć.
Cztery zdania Kasi o jednym projekcie:
- In my previous role, our team had to deliver a reporting feature on a very tight deadline. (W poprzedniej pracy mieliśmy dowieźć moduł raportowy w bardzo krótkim terminie)
- My task was to coordinate the final testing and flag risks to the product manager. (Moim zadaniem było skoordynować testy i zgłaszać ryzyka do product managera)
- I simplified the test scope, raised one blocker early, and proposed a new release order. (Uprościłam zakres testów, wcześnie zgłosiłam jeden blocker i zaproponowałam inną kolejność wydania)
- As a result, we shipped on time and avoided a production issue. (W efekcie wydaliśmy na czas i uniknęliśmy awarii na produkcji)
Sześćdziesiąt sekund. Konkret zamiast I'm a hardworking person. Ten układ trzyma Cię blisko faktów, a fakty pamiętasz nawet wtedy, gdy język zaczyna się plątać.
Gdy rekruter dopyta, a dopyta, przydają się zwroty ratunkowe:
- What I mean is... (Chodzi mi o to, że..)
- In other words, we had to choose between speed and stability. (Inaczej mówiąc, musieliśmy wybrać między tempem a stabilnością)
- The main point is that the decision was reversible. (Najważniejsze jest to, że tę decyzję dało się cofnąć)
- Sorry, could you rephrase the question? (Przepraszam, możesz zadać to pytanie inaczej?)
To ostatnie zdanie nie jest przyznaniem się do porażki. Jest normalne i lepsze niż odpowiadanie na pytanie, którego nie zrozumiałeś.
Trzy pytania, które padają prawie zawsze
Nie da się przewidzieć całej rozmowy, ale trzy pytania pojawiają się niemal w każdej rekrutacji. Przygotuj je porządnie, a poradzisz sobie z pierwszą jedną trzecią spotkania.
Tell me about yourself. To nie jest pytanie o życiorys. Rekruter chce trzydziestu, może czterdziestu sekund: gdzie jesteś teraz, co robisz najlepiej, dlaczego aplikujesz. Kasia mówi dziś tak: I'm a data analyst with five years in insurance. I mostly work on fraud detection models, and last year I cut our false positive rate by about a third. I'm looking for a role where that work has a more direct impact on the product. Trzy zdania, jeden konkretny wynik, jeden powód zmiany.
What's your greatest weakness? Nie odpowiadaj I'm a perfectionist, rekruter słyszał to setki razy. Podaj prawdziwą rzecz i to, co z nią robisz: I used to take on too much instead of delegating. Now I agree on priorities with my manager at the start of each sprint.
Why are you leaving your current job? Nigdy nie krytykuj obecnego pracodawcy, nawet jeśli masz powody. Mów o tym, dokąd idziesz, a nie od czego uciekasz: I've learned a lot there, but the scope stopped growing. I want a role with more ownership over the whole process.
Zwróć uwagę, że w każdej z tych odpowiedzi angielski jest prosty. Żadnego trudnego słownictwa. Cała robota jest w tym, że wiesz, co powiedzieć, zanim otworzysz usta.
Plan na 14 dni
Tydzień pierwszy to materiał. Dni pierwszy i drugi: wypisz trzy osiągnięcia z CV i rozpisz każde w czterech zdaniach STAR, po sześćdziesiąt do dziewięćdziesięciu sekund. Dzień trzeci: napisz trzydziestosekundowe przedstawienie siebie, czyli imię, obecna rola, jedno osiągnięcie, powód aplikacji. Dzień czwarty: wypisz dziesięć najczęstszych pytań ze swojej branży i obok każdego same słowa kluczowe, nie pełne odpowiedzi. Dzień piąty: weź dwa najtrudniejsze i rozpracuj je do końca. Dni szósty i siódmy: przygotuj dwa pytania do rekrutera, o zespół i o największe wyzwanie na tym stanowisku.
Tydzień drugi to głos. Dni od pierwszego do trzeciego: codziennie nagraj odpowiedź na jedno pytanie z listy i odsłuchaj. Sprawdzasz trzy rzeczy. Czy mieścisz się w dziewięćdziesięciu sekundach. Czy masz pauzy dłuższe niż trzy sekundy. Czy trzymasz wątek, czy gubisz się w szczegółach. Dzień czwarty: symulacja z drugą osobą, znajomym albo lektorem. Dni piąty i szósty: powtórz najsłabszą odpowiedź, tę, przy której najbardziej się plątałeś. Dzień siódmy: wróć do trzech historii i przedstawienia, przeczytaj je spokojnie i odłóż.
W dniu rozmowy nie ucz się niczego nowego. Przejrzyj przedstawienie, trzy historie i dwa pytania do rekrutera. Tyle.
Ten plan opiera się na dwóch rzeczach z badań. Swain (1985) pokazała, że dopiero produkcja własnej wypowiedzi ujawnia luki, których nie widać przy czytaniu i słuchaniu. Carpenter i współpracownicy (2012) dodają, że rozłożenie powtórek na czternaście krótkich sesji daje trwalszy efekt niż jeden długi maraton w przeddzień.
Czego nie robić
Nie ucz się odpowiedzi na pamięć słowo w słowo. Wyuczone akapity brzmią sztucznie i sypią się przy pierwszym dopytaniu, a rekruterzy dopytują zawsze.
Nie dokładaj nowych trudnych słów w ostatnim tygodniu. Laufer (2005) przypomina, że słownictwo bierne, świeżo przeczytane, nie przechodzi automatycznie do czynnego. Pod stresem sięgniesz po to, co powtarzałeś na głos, a nie po to, co przeczytałeś raz w liście synonimów.
Nie przepraszaj za swój angielski na wstępie. Kierujesz uwagę rekrutera na język zamiast na doświadczenie.
Nie milcz, kiedy szukasz słowa. Powiedz Let me think about that for a second i szukaj dalej. Cisza brzmi gorzej niż pauza, która została zapowiedziana.
Nie ćwicz wyłącznie w głowie. Odpowiedź przemyślana i odpowiedź wypowiedziana to dwie różne rzeczy, co dobrze opisuje tekst o luce między rozumieniem a mówieniem.
Jeśli aplikujesz do roli technicznej, przejrzyj też wpis o angielskim dla programistów na daily, code review i interview. Jeśli największym problemem jest samo napięcie przed mówieniem, a nie treść odpowiedzi, zacznij od tekstu o stresie przed mówieniem po angielsku. A gdy dostaniesz ofertę, przyda Ci się scenariusz pierwszego dnia w pracy po angielsku.
Nie obiecuj sobie, że zabrzmisz idealnie. Obiecaj sobie, że odpowiesz jasno i własnym głosem. Ten cel da się osiągnąć w dwa tygodnie.
Źródła i badania
- Kankaanranta & Louhiala-Salminen (2010): Languages of International Business
- Laufer (2005): Focus on Form in Second Language Vocabulary Learning
- Nation (2013): Learning Vocabulary in Another Language
- Carpenter et al. (2012): Using Spacing to Enhance Diverse Forms of Learning
- Swain (1985): Communicative Competence: Some Roles of Comprehensible Input and Comprehensible Output
- Long (1996): The role of the linguistic environment in second language acquisition
- Lightbown & Spada (2013): How Languages are Learned
- MacIntyre et al. (2003): Willingness to communicate in a second language: the effects of context, norms, and vitality