Konsultacja 0 zł · 20 min Pogadajmy
← Wróć do bloga

Angielski w rekrutacji: na którym etapie odpadasz

Cztery etapy rekrutacji, na których angielski decyduje o wyniku, oraz co przygotować na każdy z nich, żeby nie tracić ofert przez sam język.

Angielski eliminuje kandydatów na czterech etapach: przy decyzji o aplikowaniu, na screeningu telefonicznym z rekruterem, na rozmowie merytorycznej z zespołem oraz przy pytaniach otwartych na końcowym spotkaniu. Największe straty przypadają na etap zerowy, czyli oferty, na które nigdy nie wysłałeś zgłoszenia.

Poniżej rozkładam każdy etap na wymagania i przygotowanie, które realnie zmienia wynik.

Cztery etapy i wymagania językowe

Etap Co się dzieje Wymaganie językowe
Decyzja o aplikowaniu czytasz ogłoszenie i oceniasz swoje szanse ocena własna, często zaniżona
Screening telefoniczny 15 minut z rekruterem, bez obrazu rozumienie ze słuchu i krótkie odpowiedzi
Rozmowa merytoryczna pytania o doświadczenie i projekty opowiadanie o pracy, reagowanie na dopytania
Etap końcowy rozmowa z kadrą zarządzającą pytania otwarte, swobodna wymiana zdań

Wymagania rosną wraz z etapami, natomiast rozkład odpadnięć jest odwrotny: najwięcej osób znika przed pierwszym kontaktem z rekruterem.

Etap zerowy: oferty, na które nie aplikujesz

Sformułowanie angielski komunikatywny bywa odczytywane jako angielski płynny, więc kandydaci sami wykreślają się z procesu. W praktyce w większości ogłoszeń oznacza ono zdolność uczestniczenia w spotkaniu i napisania wiadomości, a nie perfekcję.

Trzy sposoby na weryfikację, zanim odrzucisz ofertę:

  1. Przeczytaj zakres obowiązków. Jeśli angielski pojawia się przy raportowaniu i korespondencji, wymóg jest niższy niż przy prowadzeniu prezentacji dla klienta.
  2. Sprawdź strukturę firmy. Polski oddział z lokalnym zespołem i zagranicznym właścicielem to zwykle angielski w raportach i na comiesięcznym spotkaniu.
  3. Zapytaj rekrutera wprost. Pytanie o to, w jakich sytuacjach używa się angielskiego na tym stanowisku, jest normalne i daje konkretną odpowiedź.

Skala tej straty bywa zaskakująca. Rachunek utraconych możliwości opisuję w tekście o tym, ile kosztuje brak angielskiego.

Screening telefoniczny: najtrudniejsze piętnaście minut

Krótka rozmowa z rekruterem jest trudniejsza niż późniejsze etapy merytoryczne z trzech powodów: brak obrazu odbiera mowę ciała, rekruter mówi w swoim naturalnym tempie, a pytania dotyczą Twojego życiorysu, czyli materiału, którego nikt wcześniej nie ćwiczy po angielsku.

Cztery bloki do przygotowania i przećwiczenia na głos:

  • Kim jestem zawodowo. Sześćdziesiąt sekund, bez chronologii od studiów, z naciskiem na obecną rolę.
  • Ostatni projekt. Kontekst, Twoja rola, wynik. Trzy zdania na każdy element.
  • Powód zmiany pracy. Wersja neutralna, bez krytykowania obecnego pracodawcy.
  • Oczekiwania i pytania. Dwa pytania o zespół i sposób pracy, przygotowane wcześniej.

Przygotowanie polega na wypowiadaniu tych bloków na głos do skutku, a nie na zapisaniu ich i przeczytaniu. Tekst wyuczony na pamięć rozsypuje się przy pierwszym pytaniu z boku, natomiast przećwiczona treść zostaje.

Rozmowa merytoryczna: opowiadanie o pracy

Na tym etapie język przestaje być tematem, a staje się narzędziem. Ryzyko polega na tym, że kandydat zna dziedzinę, lecz opisuje ją prościej, niż potrafi w języku ojczystym, przez co wypada na mniej doświadczonego.

Trzy nawyki, które temu zapobiegają:

  1. Struktura zamiast płynności. Sytuacja, zadanie, działanie, wynik. Uporządkowana odpowiedź robi lepsze wrażenie niż płynna, ale chaotyczna.
  2. Własne słownictwo branżowe. Dwadzieścia terminów z Twojej dziedziny przećwiczonych w zdaniach wystarcza na większość rozmów.
  3. Liczby i konkrety. Fakty niosą treść przy prostszej składni, więc przy ograniczonym języku działają na Twoją korzyść.

Materiał do przygotowania w konkretnych branżach zbierają teksty o angielskim w IT na rozmowie rekrutacyjnej oraz o pisaniu CV po angielsku.

Etap końcowy: pytania bez przygotowania

Rozmowa z kadrą zarządzającą rzadko dotyczy szczegółów technicznych. Padają pytania otwarte: o motywację, o wyobrażenie roli, o sposób pracy w zespole. Nie da się ich przewidzieć co do treści, da się natomiast przygotować sposób reagowania.

Zwroty kupujące czas na myślenie, brzmiące naturalnie:

  • That's a good question, let me think for a second.
  • I'd approach it from two angles.
  • Just to make sure I understand, you're asking about...

Trzeci zwrot ratuje najczęściej, bo pozwala sparafrazować pytanie i jednocześnie potwierdzić, że dobrze je rozumiesz.

Co zrobić, gdy zabraknie słowa

Blokada w połowie zdania zdarza się każdemu, także osobom z certyfikatem. Znaczenie ma reakcja:

  • Opisz zamiast szukać słowa. The thing you use to track tasks działa lepiej niż milczenie.
  • Poproś o pomoc. How do you say it in English? jest akceptowalne w rozmowie międzynarodowej.
  • Kontynuuj po potknięciu. Poprawka w locie i pójście dalej robi lepsze wrażenie niż zaczynanie zdania od nowa.

Rekruterzy w firmach międzynarodowych rozmawiają na co dzień z kandydatami z kilkunastu krajów i akcent ani drobne błędy nie są dla nich problemem. Problemem jest kandydat, który przestaje mówić.

Odpadłeś przez angielski: co zrobić z tą informacją

Odmowa z uzasadnieniem językowym bywa najbardziej użyteczną informacją w całym procesie, o ile potraktujesz ją jako dane, a nie jako wyrok. Trzy pytania, które warto zadać rekruterowi w odpowiedzi na odmowę:

  1. Który etap wypadł najsłabiej? Rozmowa telefoniczna i prezentacja wymagają innego przygotowania.
  2. Chodziło o rozumienie czy o mówienie? Dwie różne umiejętności, dwa różne plany naprawcze.
  3. Czy mogę wrócić za pół roku? Firmy prowadzące ciągłą rekrutację często odpowiadają twierdząco, a Ty dostajesz termin do pracy.

Część rekruterów odpowiada na takie pytania konkretnie, bo kosztuje ich to kilka zdań. Odpowiedź zamienia rozczarowanie w plan z datą, a to jedyna forma, w której odmowa ma jakąkolwiek wartość.

Rekruter zagraniczny a polski rekruter mówiący po angielsku

Dwie rozmowy prowadzone w tym samym języku różnią się na tyle, że warto przygotować się na obie.

Element Rekruter zagraniczny Polski rekruter po angielsku
Tempo mowy naturalne, z lokalnym akcentem wolniejsze, wyraźniejsze
Tolerancja błędów wysoka, rozmawia z całym światem zwykle wysoka, czasem ocena przez pryzmat własnej nauki
Ryzyko niezrozumienie pytania przejście na polski przy pierwszym zacięciu

Ostatni wiersz bywa pułapką. Przejście na polski przynosi ulgę w trakcie rozmowy i jednocześnie zamyka jedyną okazję do pokazania, że poradzisz sobie po angielsku. Jeśli rekruter proponuje zmianę języka, warto dokończyć odpowiedź po angielsku, a dopiero potem przystać na polski.

Jeszcze jedna zmienna dotyczy formy spotkania. Rozmowa wideo daje dostęp do mimiki obu stron i pozwala odczytać, czy rekruter za Tobą nadąża, co wyraźnie ułatwia komunikację. Rozmowa telefoniczna odbiera ten kanał, a spotkanie na miejscu dokłada stres otoczenia. Jeśli masz wybór formy, wideo jest najbezpieczniejsze przy niepewnym angielskim.

Plan na miesiąc przed rekrutacją

Cztery tygodnie wystarczą, jeśli praca dotyczy wyłącznie materiału rekrutacyjnego:

  1. Tydzień pierwszy: cztery bloki ze screeningu, powtarzane na głos do swobody.
  2. Tydzień drugi: opis trzech projektów w strukturze sytuacja, zadanie, działanie, wynik.
  3. Tydzień trzeci: próbna rozmowa z lektorem, nagrana, z omówieniem błędów utrudniających zrozumienie.
  4. Tydzień czwarty: pytania otwarte i zwroty ratunkowe, druga próbna rozmowa dla porównania.

Ten plan zakłada dwie lekcje tygodniowo i kwadrans dziennie na powtarzanie. Jeśli masz konkretny termin rekrutacji, umów bezpłatną rozmowę, a ułożymy przygotowanie pod ofertę, na którą aplikujesz.

Najczęstsze pytania

Najwięcej osób odpada przed aplikacją, rezygnując z wysłania zgłoszenia na widok wymogu językowego. Z etapów formalnych największą barierą jest krótki screening telefoniczny z rekruterem, bo odbywa się bez obrazu i bez czasu na przygotowanie odpowiedzi.

Przygotuj i przećwicz na głos cztery bloki: przedstawienie się, opis ostatniego projektu, powód zmiany pracy oraz pytania do rekrutera. Miesiąc przy dwóch lekcjach tygodniowo wystarcza, jeśli praca polega na powtarzaniu wypowiedzi, a nie na poszerzaniu słownictwa.

Szczera informacja o poziomie połączona z konkretem działa lepiej niż udawanie swobody. Zdanie o tym, że rozumiesz swobodnie i pracujesz nad płynnością w mówieniu, jest weryfikowalne i buduje zaufanie, o ile pokrywa się z przebiegiem rozmowy.

Poproś o powtórzenie albo sparafrazuj pytanie własnymi słowami i zapytaj, czy dobrze rozumiesz. Obie reakcje są normalne w rozmowach międzynarodowych, a milczenie albo odpowiedź nie na temat robią gorsze wrażenie niż prośba o doprecyzowanie.

Twoja kolej

Pytamy o etap, na którym najczęściej kończy się Twoja rekrutacja, żeby lepiej opisać przygotowanie.

Gdzie najczęściej kończy się Twoja rekrutacja?

Odpowiedzi czytamy i wykorzystujemy przy kolejnych artykułach. Bez e-maila zapis jest anonimowy.

Konsultacja 20 min

Pogadajmy

20 minut. Zero zobowiązań. Sprawdzimy Twój cel i od czego zacząć.

Pogadajmy