Mówisz zdanie, ktoś wtrąca poprawną formę, Ty ją powtarzasz i w tym momencie nie pamiętasz już, co chciałeś powiedzieć. Koszt tej sytuacji jest wyższy niż koszt błędu, który został poprawiony, a mimo to prawie nikt jej nie ustawia po swojemu.
Dorota i szwagier, który zawsze pomaga
Dorota ma 41 lat, prowadzi księgowość w firmie z siedzibą w Krakowie. Jej szwagier mieszka od piętnastu lat w Londynie i przy okazji spotkań rodzinnych rozmawiają po angielsku, bo Dorota chce ćwiczyć.
Szwagier poprawia. Robi to życzliwie i w dobrej wierze, po każdym błędzie, natychmiast.
Po roku takich rozmów Dorota mówi przy nim wyłącznie krótkimi zdaniami. Zauważyła, że zdanie krótkie ma mniej miejsc, w których można zostać poprawionym.
To jest dokładnie odwrotność tego, co miało się wydarzyć. Korekta miała podnieść poprawność, a obniżyła objętość wypowiedzi, czyli jedyną rzecz, która faktycznie buduje płynność.
Co mówią badania o korekcie
Korekta działa. Lyster i Saito (2010) w metaanalizie badań nad informacją zwrotną w nauczaniu języka pokazali, że korekta ustna przekłada się na trwałą poprawę.
To jednak nie oznacza, że każda korekta w każdym momencie jest korzystna. Poprawka w środku wypowiedzi przerywa myśl, a przerwana myśl rzadko wraca w tej samej formie.
Do tego dochodzi warstwa emocjonalna. Horwitz i inni (1986) opisali lęk językowy jako czynnik zajmujący zasoby poznawcze, które w innym razie poszłyby na mówienie. Częste poprawianie ten lęk podnosi, więc kolejne zdania wychodzą gorzej niż poprzednie.
Wniosek praktyczny: chodzi o moment i o częstotliwość, a nie o to, czy poprawiać.
Co odpowiedzieć w chwili poprawki
Zasada jest jedna: krótko i wracaj do zdania. Dłuższa reakcja przenosi uwagę z treści na błąd, czyli robi to, czego chcesz uniknąć.
Przyjmij i wracaj. Thanks. So, as I was saying, the invoice went out on Friday. Zwrot as I was saying jest tu narzędziem, bo odzyskuje wątek jednym ruchem.
Nie powtarzaj poprawnej formy trzy razy. Jedno powtórzenie wystarcza do zapamiętania i nie rozbija wypowiedzi.
Nie przepraszaj. Sorry, my English przedłuża przerwę i osłabia wszystko, co powiesz dalej.
Gdy poprawka jest błędna, przyjmij ją i sprawdź później. Spór o formę w środku rozmowy kosztuje więcej niż błąd, o który się toczy.
Jak poprosić o zmianę momentu
To rozmowa, której większość osób nie przeprowadza, choć trwa dwadzieścia sekund i rozwiązuje sprawę na stałe.
Z lektorem. Could you note the corrections and give them to me at the end? I lose my train of thought when I'm corrected mid-sentence. Każdy sensowny lektor to przyjmie, bo to jest uzasadniona prośba metodyczna.
Z rodziną albo znajomym. I know you're trying to help. It's easier for me if you tell me afterwards. Ważne, żeby zacząć od uznania intencji, bo intencja zwykle jest dobra.
Z kolegą z pracy. Only correct me if it changes the meaning. To rozsądny próg w kontekście zawodowym, gdzie liczy się przekazanie sprawy, a nie forma.
Gdy chcesz korekty konkretnej. Could you tell me if I get the tenses wrong? Ignore the rest for now. Zawężenie działa lepiej niż korekta wszystkiego naraz, bo daje się faktycznie przetworzyć.
Kiedy poprawianie w trakcie jest w porządku
Gdy błąd zmienia znaczenie. Zła liczba, zła data, słowo o przeciwnym sensie. Tu przerwanie jest korzystne dla obu stron.
Gdy sam o to poprosisz. Przy ćwiczeniu konkretnej struktury natychmiastowa korekta bywa dokładnie tym, czego trzeba.
Gdy rozmowa jest ćwiczeniem, a nie rozmową. To jest różnica, którą warto nazwać wprost przed rozpoczęciem.
Co robić z poprawkami po rozmowie
Sama korekta usłyszana i zapomniana nie zmienia nic. Wartość powstaje w tym, co robisz z nią później.
Zapisz trzy, nie trzydzieści. Lista wszystkich błędów z godzinnej rozmowy jest nie do przetworzenia. Trzy powtarzające się są.
Ułóż własne zdanie z każdą poprawną formą. Nie przykładowe, tylko o swojej pracy.
Powiedz je na głos. Swain i Lapkin (1995) opisują produkcję na głos jako moment utrwalania formy. Zapisanie poprawki tego nie robi.
Wróć do nich po kilku dniach. Carpenter i inni (2012) pokazali przewagę powtórek rozłożonych w czasie nad jednym podejściem.
Dorota poprosiła szwagra o zbieranie poprawek na koniec rozmowy. Po dwóch miesiącach mówiła przy nim dłuższymi zdaniami, popełniała więcej błędów w jednostce czasu i poprawiała się szybciej niż przez cały poprzedni rok.
Jeżeli chcesz korekty, która nie rozbija wypowiedzi, umów bezpłatną rozmowę albo zrób bezpłatny test bariery językowej.
Jeśli poprawianie w trakcie rozmowy odbiera Ci ochotę do mówienia, przyczyna zwykle leży głębiej niż w samej korekcie. Opisuję ten mechanizm w tekście o barierze językowej.