Z nami zdasz maturę z angielskiego.
Zajęcia online pod to, co naprawdę jest na maturze. Zostaw imię i e-mail, a my napiszemy do Ciebie i ustalimy termin.
Dzięki, jesteś zapisany/a! Odezwiemy się w ciągu 24 godzin i razem ustalimy termin. Napiszemy na WhatsApp albo SMS na podany numer.
Nie chcesz czekać? Napisz do nas od razu:
Napisz na WhatsAppWysłaliśmy Ci też maila. Jeśli go nie widzisz, zajrzyj do Spamu albo do zakładki „Oferty”.
Najczęstszy scenariusz katastrofy na maturze ustnej nie polega na tym, że zdający nie zna angielskiego. Polega na tym, że zna, ale zatrzymuje się na jednym brakującym słowie i traci trzydzieści sekund na jego szukanie.
Te trzydzieści sekund kosztuje więcej niż to słowo było warte. Poniżej trzy wyjścia z sytuacji, w kolejności od najprostszego.
Wyjście pierwsze: opisz zamiast nazwać
To jest strategia kompensacyjna, którą natywni użytkownicy stosują codziennie i nie uważają jej za porażkę. Zamiast szukać rzeczownika, opisujesz jego funkcję, kształt albo kontekst.
- It is a kind of tool that you use for opening bottles.
- It is the thing you put on the bar so the weights do not slide off.
- I do not know the exact word, but it is the person who checks your ticket on the train.
Ta konstrukcja ma jeszcze jedną zaletę: jest dłuższa niż samo słowo, więc dodaje wypowiedzi objętości i pokazuje sprawność w budowaniu zdań podrzędnych. Egzaminujący widzi wtedy nie lukę, tylko umiejętność radzenia sobie.
Reguła praktyczna: jeśli po dwóch sekundach nie masz słowa, przechodzisz do opisu. Nie po dziesięciu.
Wyjście drugie: zmień tor zdania
Czasem problemem nie jest jedno słowo, tylko cała konstrukcja, w którą wszedłeś i nie umiesz z niej wyjść. Klasyczny przypadek to zdanie zaczęte od trybu warunkowego, którego druga część się nie klei.
Wtedy nie brnij. Zasygnalizuj zmianę i zacznij prościej:
- Or rather, let me put it differently.
- What I actually meant to say was that...
- Actually, the simplest way to describe it is...
Poprawianie się w biegu jest cechą mowy na wyższym poziomie, a nie oznaką słabości. Zdający, który potrafi wycofać się z nieudanej konstrukcji jednym zwrotem i dokończyć myśl, wypada lepiej niż ten, który dociąga zdanie do końca kosztem sensu.
Wyjście trzecie: przeskocz na to, co wiesz
Jeśli pytanie egzaminującego kompletnie Cię zaskoczyło i nie masz zdania na dany temat, nie musisz go mieć. Musisz coś powiedzieć.
- I have never really thought about it, but I suppose...
- It is not something I know much about, though I would imagine that...
- That depends on the situation. For example, when...
Trzeci zwrot jest najbardziej uniwersalny, bo pozwala przejść od abstrakcyjnego pytania do konkretnego przykładu, który zawsze da się opowiedzieć. Pytanie o wpływ technologii na relacje międzyludzkie jest trudne. Historia o tym, jak Twoja klasa organizowała coś przez grupę na komunikatorze, jest łatwa i odpowiada na to samo pytanie.
W którym zadaniu pustka jest najgroźniejsza
Nie w każdym tak samo. Warto wiedzieć, gdzie ryzyko jest największe.
| Zadanie | Gdzie zwykle pojawia się blokada | Najszybsze wyjście |
|---|---|---|
| 1. Rozmowa z odgrywaniem roli | Brak słownictwa do konkretnej sytuacji, na przykład reklamacji | Przenieś rozmowę na ogólniejszy poziom: The main problem for me is that... |
| 2. Opis ilustracji | Nieznana nazwa przedmiotu na zdjęciu | Pomiń przedmiot, opisz relacje przestrzenne i czynności |
| 3. Materiał stymulujący | Brak argumentów za wybraną opcją | Zacznij od odrzucenia pozostałych, argumenty za przyjdą same |
W zadaniu 2 to szczególnie wyraźne. Informator wymaga, żebyś określił miejsce, osoby i wykonywane przez nie czynności. Nie wymaga, żebyś nazwał każdy przedmiot w kadrze. Drobiazg, którego nazwy nie znasz, po prostu pomijasz.
Czego nie robić
Nie wtrącaj polskiego słowa. To jedyna reakcja, która nie ma żadnej wartości komunikacyjnej dla egzaminującego i nie daje Ci nic w zamian.
Nie przepraszaj. Sorry, my English is not very good zabiera czas, obniża wrażenie i nie jest prawdą, skoro właśnie zdajesz maturę.
Nie zatrzymuj się na długo. W kryteriach nie ma progu liczonego w sekundach, ale płynność to osobne kryterium warte 2 punkty i pauzy — ich częstość oraz to, czy są naturalne — są w nim wprost tym, co ocenia się najpierw. Nasza reguła na zajęciach: po dwóch–trzech sekundach przechodzisz do parafrazy albo zwrotu kupującego czas.
Jak to wyćwiczyć przed egzaminem
Parafrazowanie jest umiejętnością, nie wiedzą, więc trzeba je przećwiczyć na głos. Najprostsze ćwiczenie: weź listę dwudziestu losowych polskich rzeczowników i opisz każdy po angielsku, nie używając jego nazwy. Trzy minuty dziennie przez dwa tygodnie wystarczą, żeby konstrukcja it is a kind of thing that stała się odruchem.
Drugie ćwiczenie: nagraj swoją odpowiedź na pytanie problemowe i policz długie pauzy. Zwykle jest ich mniej, niż się wydaje w trakcie mówienia, i to samo w sobie obniża napięcie.
Pełną strukturę egzaminu i matrycę punktową znajdziesz w przewodniku po maturze ustnej, a jeśli blokada dotyczy mówienia w ogóle, a nie tylko egzaminu, przyda się tekst o blokadzie w mówieniu po angielsku. Naturalnych zwrotów do ćwiczenia szukaj w dziale słownictwo.
Źródła
- Informator o egzaminie maturalnym z języka angielskiego od roku szkolnego 2024/2025, CKE: wymagania wobec opisu ilustracji, kryterium płynności i zasady odejmowania punktów za pomoc egzaminującego.
- Informacja o sposobie organizacji i przeprowadzania egzaminu maturalnego w 2027 r., CKE: przebieg części ustnej w 2027 r., w tym zasada nieudzielania wyjaśnień dotyczących zadań (sekcja 22.5).
- Podstawa programowa kształcenia ogólnego — język obcy nowożytny, wariant III.1.P: strategie komunikacyjne i kompensacyjne (pkt XIII).