Konsultacja 0 zł · 20 min Pogadajmy
← Wróć do bloga

Nauka po pracy, gdy nie masz już siły: jak to ustawić

Wieczorem uwaga jest zużyta i to nie jest kwestia motywacji. Co przenieść na inną porę, co zostawić na wieczór i jak obniżyć próg wejścia.

Wieczorne odpuszczanie nauki rzadko wynika z braku chęci. Wynika z tego, że o dwudziestej pierwszej dysponujesz resztkami zasobu, który praca zużywała przez dziesięć godzin. Plan, który tego nie uwzględnia, rozsypuje się niezależnie od tego, jak bardzo chcesz się nauczyć.

Grzegorz i lekcje, które przekładał

Grzegorz ma 45 lat, jest kierownikiem zmiany w zakładzie logistycznym. Kończy pracę o siedemnastej, w domu jest o osiemnastej, dzieci kładzie o dwudziestej pierwszej.

Lekcje angielskie umówił na wtorki i czwartki o dwudziestej pierwszej trzydzieści. Przez dwa miesiące przełożył sześć z szesnastu, a na tych, które się odbyły, mówił krótkimi zdaniami i dwa razy zgubił wątek w środku wypowiedzi.

Grzegorz tłumaczył to sobie brakiem samodyscypliny. Diagnoza była błędna, bo ten sam człowiek zarządzał czterdziestoosobową zmianą i nie przekładał nic.

Przenieśliśmy lekcje na szóstą trzydzieści rano, przed wyjściem do pracy. Przez kolejne dwa miesiące Grzegorz nie przełożył żadnej. Sam zauważył, że mówi płynniej, choć śpi o godzinę krócej.

Dlaczego wieczór jest najgorszą porą

Uwaga i kontrola nad własnym działaniem nie są nieograniczone. Dzień pracy zużywa je na decyzjach, rozmowach i przełączaniu się między zadaniami.

Wieczorem zostaje tyle, ile praca zostawiła, a mówienie w drugim języku jest zadaniem kosztownym poznawczo. Dlatego cierpi jako jedno z pierwszych i dlatego ta sama osoba mówi po angielsku gorzej o dwudziestej drugiej niż o dziewiątej.

Do tego dochodzi mechanizm lęku. Horwitz i inni (1986) opisali lęk językowy jako czynnik zajmujący zasoby, które w innym razie poszłyby na samo mówienie. Zmęczenie i lęk sumują się, więc wieczorna wypowiedź wypada podwójnie słabiej.

Praktyczny wniosek: to nie jest kwestia charakteru. To kwestia umiejscowienia zadania w dobie.

Co przenieść, a co zostawić na wieczór

Nie wszystkie formy nauki kosztują tyle samo uwagi.

Na porę o wysokiej uwadze przenieś: mówienie, nowy materiał gramatyczny, rozmowę z lektorem, wszystko, co wymaga produkowania języka.

Na wieczór nadają się: powtórka znanego już materiału, słuchanie podcastu, wypowiadanie zdań przygotowanych wcześniej w ciągu dnia, czytanie.

Ta różnica jest istotna, bo pozwala zachować wieczór jako czas nauki, zamiast rezygnować z niego całkowicie.

Cztery sposoby na obniżenie progu wejścia

Największy opór dotyczy rozpoczęcia, a nie samej nauki. Po pięciu minutach jest już znacznie łatwiej, więc opłaca się pracować nad tymi pięcioma minutami.

Przygotuj materiał wcześniej. Zdania do powtórzenia wypisz rano albo w przerwie. Wieczorem masz siadać i mówić, a nie decydować, czego się uczyć.

Skróć pierwszy krok do minuty. Postanowienie brzmi „powiem na głos trzy zdania", a nie „poćwiczę dwadzieścia minut". Trzy zdania zwykle zamieniają się w dwadzieścia minut, a dwadzieścia minut często nie zamienia się w nic.

Usuń decyzję. Stała pora, stałe miejsce, materiał leżący na wierzchu. Każda decyzja podejmowana wieczorem to koszt.

Miej wersję awaryjną. Pięć minut w dniu, w którym nie ma dwudziestu. To utrzymuje ciąg, a ciąg jest tu ważniejszy od objętości pojedynczego dnia.

Kiedy przenieść naukę na rano

Nie u każdego rano działa lepiej. Warto sprawdzić dwie rzeczy.

O której porze podejmujesz w pracy najtrudniejsze decyzje? Jeżeli rano, to jest Twoje okno wysokiej uwagi.

O której porze najczęściej odpuszczasz zaplanowane rzeczy? Ta pora nie nadaje się na naukę, niezależnie od tego, jak wygodnie wygląda w kalendarzu.

Alternatywą dla rana bywa przerwa w środku dnia, która u części osób pracujących biurowo działa równie dobrze. Szerzej o rozłożeniu nauki w dniu w tekście o czasie dziennie na angielski.

Czego nie robić

Nie planuj długich sesji na wieczór. Godzina o dwudziestej drugiej wygląda w kalendarzu tak samo jak godzina o siódmej i daje ułamek tego samego.

Nie odrabiaj zaległości. Trzy opuszczone dni nadrobione w jednym podejściu zamieniają naukę w karę i kończą się porzuceniem planu.

Nie oceniaj swojego angielskiego po wieczornej wypowiedzi. Wypadasz wtedy gorzej, niż jesteś, i wyciągnięcie z tego wniosku o poziomie jest błędem, który zniechęca skuteczniej niż cokolwiek innego.

Nie zaczynaj od trudnego materiału po ciężkim dniu. Powtórka czegoś znanego utrzyma nawyk. Nowy materiał go rozbije.

Gardner (1985) opisuje motywację w nauce języka jako coś, co podtrzymuje wysiłek przez długi czas, a nie jako stan gotowości do pojedynczej sesji. Plan, który wymaga codziennego przypływu motywacji, jest planem źle zbudowanym.

Grzegorz uczy się nadal rano. Po ośmiu miesiącach prowadzi rozmowy z klientem z Holandii i nadal nie ma siły wieczorem. To okazało się nieistotne.

Jeżeli chcesz ustawić naukę wokół swojego dnia, umów bezpłatną rozmowę albo zrób bezpłatny test bariery językowej.

Źródła i badania

Najczęstsze pytania

Bo uwaga i kontrola nad własnym działaniem są zasobem zużywanym w ciągu dnia. Wieczorem zostaje ich tyle, ile zostawiła praca, więc trudne zadania wypadają jako pierwsze.

U większości osób pracujących tak, choć decyduje własny rytm dnia. Dwadzieścia minut rano bywa warte godziny wieczorem, przy tym samym koszcie zegarowym.

Rzeczy o niskim koszcie uwagi: powtórkę znanego materiału, słuchanie, wypowiadanie przygotowanych wcześniej zdań. Nowy materiał zostawić na porę o wyższej uwadze.

Przez przygotowanie materiału wcześniej i skrócenie pierwszego kroku do minuty. Największy opór dotyczy rozpoczęcia, a nie samej nauki.

Tak i dotyczy to również osób na wysokim poziomie. Mówienie w drugim języku kosztuje więcej uwagi niż w pierwszym, więc jako pierwsze cierpi przy zmęczeniu.

Twoja kolej

Pytamy, bo wieczorne odpuszczanie rzadko wynika z braku chęci.

Co dzieje się z Twoją nauką wieczorem?

Odpowiedzi czytamy i wykorzystujemy przy kolejnych artykułach. Bez e-maila zapis jest anonimowy.

Konsultacja 20 min

Pogadajmy

20 minut. Zero zobowiązań. Sprawdzimy Twój cel i od czego zacząć.

Pogadajmy