Masz w zapasie kilkanaście historii z pracy, które po polsku rozkładają stół. Ta o kliencie, który zamówił prezentację i przyszedł na nią spóźniony o dwie godziny. Ta o dyrektorze i mikrofonie. Po angielsku zaczynasz opowiadać i po trzech zdaniach mówisz it is hard to explain.
Opowiadanie historii jest osobną umiejętnością, niezależną od poziomu językowego. Da się ją zbudować na poziomie A2, jeśli zna się strukturę i kilkanaście klamer.
Dlaczego warto ćwiczyć opowiadanie
Po pierwsze, historia buduje relację szybciej niż jakakolwiek inna forma wypowiedzi. Ludzie zapamiętują opowieści, nie opinie.
Po drugie, ćwiczysz najważniejszą strukturę pracy: co się wydarzyło, dlaczego, co dalej. Ten sam schemat wykorzystujesz na spotkaniu statusowym.
Po trzecie, historia ma naturalny koniec. Kiedy dojdziesz do puenty, rozmowa przechodzi do kogoś innego i możesz odpocząć.
Klamry, które trzymają opowieść
- So, last week something strange happened. (W zeszłym tygodniu wydarzyła się dziwna rzecz.)
- At first everybody thought it was a joke. (Na początku wszyscy myśleli, że to żart.)
- Then my colleague came in and said one sentence. (Potem wszedł kolega i powiedział jedno zdanie.)
- And this is the best part. (I teraz najlepsza część.)
- In the end nobody said anything. (Na końcu nikt nic nie powiedział.)
- And that is why we now have a rule about it. (I dlatego mamy teraz w tej sprawie zasadę.)
Sześć klamer wystarczy do każdej historii. Kiedy je znasz, przestajesz myśleć o gramatyce i zaczynasz myśleć o treści.
Otwarcia, które kupują uwagę
- Can I tell you what happened on Friday? (Mogę opowiedzieć, co się wydarzyło w piątek?)
- You will not believe this one. (Nie uwierzysz w tę historię.)
- This is a true story, unfortunately. (To prawdziwa historia, niestety.)
- Remember the client I told you about? (Pamiętasz tego klienta, o którym mówiłem?)
- We have a new record in this company. (Mamy nowy rekord w tej firmie.)
- It sounds stupid, and it was. (Brzmi głupio i takie było.)
Typowe biurowe scenki
- He talked for two minutes on mute and nobody stopped him. (Mówił dwie minuty na wyciszonym mikrofonie i nikt go nie zatrzymał.)
- We prepared sixty slides for a meeting that lasted ten minutes. (Przygotowaliśmy sześćdziesiąt slajdów na spotkanie, które trwało dziesięć minut.)
- Somebody replied to all with a private message. (Ktoś odpowiedział wszystkim prywatną wiadomością.)
- The client joined the wrong call and stayed until the end. (Klient dołączył do złej rozmowy i został do końca.)
- Our director asked what our team actually does. (Nasz dyrektor zapytał, czym właściwie zajmuje się nasz zespół.)
- We celebrated the launch and it went live two weeks later. (Świętowaliśmy wdrożenie, a poszło na produkcję dwa tygodnie później.)
Te historie brzmią znajomo w każdym kraju. Dlatego działają jako otwarcie rozmowy w międzynarodowym zespole, o czym piszę też w tekście o plotkach biurowych.
Jak zbudować napięcie
- And nobody knew what to do. (I nikt nie wiedział, co robić.)
- It was already five o'clock on Friday. (Była już piąta w piątek.)
- Then the phone rang. (Wtedy zadzwonił telefon.)
- We had twenty minutes before the presentation. (Mieliśmy dwadzieścia minut do prezentacji.)
- Everything was fine, until it was not. (Wszystko było w porządku, dopóki nie przestało być.)
- I looked at my screen and I understood. (Spojrzałem na ekran i zrozumiałem.)
Krótkie zdania budują napięcie lepiej niż długie. To dobra wiadomość dla kogoś, kto ma ograniczone słownictwo.
Puenty i zakończenia
- And that is how we lost a whole day. (I tak straciliśmy cały dzień.)
- He never mentioned it again. (Nigdy więcej o tym nie wspomniał.)
- Now it is a story, then it was a disaster. (Teraz to historia, wtedy to była katastrofa.)
- We laugh about it now, mostly. (Teraz się z tego śmiejemy, w większości.)
- That is the day I learned to read the whole email. (To dzień, w którym nauczyłem się czytać całego maila.)
- Nobody talks about it, so of course everybody knows. (Nikt o tym nie mówi, więc oczywiście wszyscy wiedzą.)
Dobra puenta ratuje przeciętnie opowiedzianą historię. Warto ją przygotować przed rozpoczęciem opowieści.
Ratunek, gdy gubisz wątek
- Wait, let me start again. (Zaraz, zacznę jeszcze raz.)
- I forgot the most important part. (Zapomniałem najważniejszej części.)
- Where was I? Right, the meeting. (Gdzie skończyłem? Tak, spotkanie.)
- This part is not important, skip it. (Ta część nie jest ważna, pomijamy.)
- Long story short, it ended badly. (Krótko mówiąc, skończyło się źle.)
- You had to be there. (Trzeba było tam być.)
Ostatnie zdanie jest uniwersalnym wyjściem awaryjnym. Kończy historię, która nie wyszła, bez zawstydzenia.
Żarty o sobie, czyli bezpieczna forma humoru
- I was the person who did that, of course. (To oczywiście ja byłem tą osobą.)
- I sent it to the whole company. Not one team, the company. (Wysłałem to do całej firmy. Nie do jednego zespołu, do firmy.)
- My English was not the problem that day, my brain was. (Tamtego dnia problemem nie był mój angielski, tylko mój mózg.)
- I planned everything and forgot the date. (Zaplanowałem wszystko i zapomniałem daty.)
- I am famous in my team for one email. (Jestem w zespole sławny dzięki jednemu mailowi.)
- After that I check twice, sometimes three times. (Po tamtym sprawdzam dwa razy, czasem trzy.)
Żart o sobie jest najbezpieczniejszą formą humoru w każdej kulturze. Ten sam mechanizm opisuję w tekście o narzekaniu i codziennych irytacjach.
Reakcje na cudze anegdoty
- No way. What happened next? (Niemożliwe. Co się stało dalej?)
- That is even better than my story. (To jeszcze lepsze niż moja historia.)
- I would have died right there. (Umarłbym na miejscu.)
- And what did he say? (I co on powiedział?)
- This is going straight into our team legends. (To wchodzi prosto do legend naszego zespołu.)
- Tell that one again at the Christmas party. (Opowiedz to jeszcze raz na firmowej wigilii.)
Historie z integracji i wyjazdów
Wydarzenia firmowe produkują najlepszy materiał, bo łączą pracę z sytuacjami zupełnie prywatnymi. Takie opowieści działają w każdym zespole.
- At the Christmas party our director sang, and he was serious. (Na firmowej wigilii dyrektor śpiewał i był poważny.)
- We did team building in the forest, in November. (Robiliśmy integrację w lesie, w listopadzie.)
- Somebody booked a restaurant for twenty and thirty five people came. (Ktoś zarezerwował restaurację na dwadzieścia osób, a przyszło trzydzieści pięć.)
- The workshop lasted six hours and we produced one sticky note. (Warsztat trwał sześć godzin i wyprodukowaliśmy jedną karteczkę.)
- We played a game where you had to trust your colleagues, that was a mistake. (Graliśmy w grę, w której trzeba było zaufać kolegom, i to był błąd.)
- The bus left without three people from my team. (Autobus odjechał bez trzech osób z mojego zespołu.)
Jak dopasować historię do rozmówcy
Ta sama anegdota działa inaczej przy kawie, a inaczej na kolacji z klientem. Kilka wersji tego samego materiału daje Ci swobodę wyboru.
- I have a longer version if you have time. (Mam dłuższą wersję, jeśli masz czas.)
- The short version is that nobody read the document. (Krótka wersja jest taka, że nikt nie przeczytał dokumentu.)
- I will not use names, but you know the type. (Nie będę używał imion, ale znasz ten typ.)
- It is funnier when you know our processes. (Jest zabawniejsze, kiedy znasz nasze procesy.)
- This one I only tell after the second coffee. (Tę opowiadam dopiero po drugiej kawie.)
- Ask me about it at the Christmas party. (Zapytaj mnie o to na firmowej wigilii.)
Mini dialog przy kawie
Kolega: Any news from the client meeting? Ty: Oh yes. We waited forty minutes and then he joined from a car. Kolega: From a car? Ty: From a car. He said he had five minutes, and he talked for an hour. Kolega: And your presentation? Ty: We never opened it. Sixty slides, zero slides shown. It is a new record.
Historia ma trzydzieści sekund, jedną puentę i zero skomplikowanych struktur. Tak wygląda skuteczna anegdota na poziomie A2 plus.
Ćwiczenie na dziesięć minut
Wybierz jedną historię z pracy i opowiedz ją na głos w sześciu zdaniach, używając klamer z tego tekstu. Trzymaj się minuty.
Potem opowiedz tę samą historię w trzech zdaniach. Skracanie uczy wybierania tego, co ważne, lepiej niż jakiekolwiek ćwiczenie pisemne.
Na koniec przygotuj trzy stałe historie, które będziesz miał zawsze gotowe. Jeśli chcesz przećwiczyć je w naturalnym rytmie tygodnia, sprawdź tekst o lunchu z angielskim, a lżejszy materiał na rozgrzewkę znajdziesz w tekście o serialach i Netflixie oraz w tekście o Vinted i resellingu.