Stoisz w korku czterdzieści minut, potem czekasz w kolejce do kasy za osobą, która płaci monetami, a wieczorem dostajesz maila o dwudziestej drugiej z pytaniem, czy możesz na jutro. Po polsku masz na to trzy komentarze i jeden żart. Po angielsku masz zdanie it was bad.
Narzekanie jest jednym z najczęstszych rodzajów rozmowy między dorosłymi. W wersji lekkiej łączy ludzi lepiej niż jakikolwiek inny temat, bo wszyscy stoją w tych samych kolejkach.
Dlaczego warto ćwiczyć akurat ten obszar
Po pierwsze, częstotliwość. Drobne irytacje zdarzają się codziennie, więc materiału nigdy nie brakuje.
Po drugie, emocja. Zdanie o czymś, co Cię zdenerwowało, wychodzi z ust szybciej niż zdanie neutralne, więc omija wewnętrznego korektora.
Po trzecie, wspólnota. Kolega, który usłyszy Twoje narzekanie na system w firmie, odpowie własnym. Rozmowa toczy się sama.
Trzy poziomy irytacji
- That is annoying, but I will survive. (To irytujące, ale przeżyję.)
- It is really frustrating, we lose two hours every week. (To bardzo frustrujące, tracimy dwie godziny tygodniowo.)
- This is unbelievable, I have no words. (To niewiarygodne, brak mi słów.)
- I am not angry, I am just tired of it. (Nie jestem zły, po prostu mam tego dosyć.)
- It drives me crazy every single time. (Doprowadza mnie to do szału za każdym razem.)
- After ten years I stopped expecting anything. (Po dziesięciu latach przestałem czegokolwiek oczekiwać.)
Trzy słowa i trzy natężenia wystarczą do opisania każdej sytuacji. Reszta zależy od tonu głosu, nie od słownictwa.
Dojazdy, korki i transport
- I spent forty minutes in traffic for a five kilometre drive. (Spędziłem czterdzieści minut w korku na pięciu kilometrach.)
- The train was cancelled and nobody said why. (Pociąg odwołano i nikt nie powiedział dlaczego.)
- They are doing roadworks on my only route to the office. (Robią remont na mojej jedynej drodze do biura.)
- I left home at seven to arrive at nine. (Wyszedłem z domu o siódmej, żeby dojechać na dziewiątą.)
- Parking near the office costs more than my lunch. (Parking przy biurze kosztuje więcej niż mój lunch.)
- I now cycle, and it is faster. (Teraz jeżdżę rowerem i jest szybciej.)
Praca, spotkania i maile
- I got an email at ten at night about a task for the morning. (Dostałem maila o dziesiątej wieczorem o zadaniu na rano.)
- My calendar has no free slot before Thursday. (Mój kalendarz nie ma wolnego okienka przed czwartkiem.)
- We had four meetings about one decision. (Mieliśmy cztery spotkania w sprawie jednej decyzji.)
- Somebody added me to a call with no agenda. (Ktoś dodał mnie do rozmowy bez agendy.)
- I do my real work after five, that is the problem. (Prawdziwą pracę wykonuję po siedemnastej, na tym polega problem.)
- Everything is urgent, so nothing is. (Wszystko jest pilne, więc nic nie jest.)
Ten blok to gotowe wejście do rozmowy z każdym zespołem na świecie. Podobny efekt daje temat z tekstu o plotkach biurowych.
Kolejki, urzędy i formalności
- I waited an hour and they sent me to another window. (Czekałem godzinę i odesłali mnie do innego okienka.)
- You need a document to get the document. (Potrzebujesz dokumentu, żeby dostać dokument.)
- The website exists, it just does not work. (Strona istnieje, tylko nie działa.)
- I called five times and nobody answered. (Dzwoniłem pięć razy i nikt nie odebrał.)
- They close at three, exactly when I finish work. (Zamykają o piętnastej, dokładnie kiedy kończę pracę.)
- In the end it took ten minutes, after two weeks of trying. (Ostatecznie zajęło to dziesięć minut, po dwóch tygodniach prób.)
Hałas, sąsiedzi i dom
- Somebody is renovating a flat above me since March. (Ktoś od marca remontuje mieszkanie nade mną.)
- The neighbour drills at eight on Saturday morning. (Sąsiad wierci o ósmej w sobotę rano.)
- There is a dog that barks the whole day. (Jest pies, który szczeka cały dzień.)
- The heating works when it is warm and stops when it is cold. (Ogrzewanie działa, kiedy jest ciepło, i wyłącza się, kiedy jest zimno.)
- Our lift has been broken for two weeks. (Nasza winda jest zepsuta od dwóch tygodni.)
- I live on the fourth floor, so I have strong legs now. (Mieszkam na czwartym piętrze, więc mam teraz mocne nogi.)
Pogoda, czyli klasyk small talku
- It rained every day this week, without one exception. (Padało każdego dnia w tym tygodniu, bez jednego wyjątku.)
- Four seasons in one afternoon. (Cztery pory roku w jedno popołudnie.)
- I carry an umbrella and it never rains when I have it. (Noszę parasol i nigdy nie pada, kiedy go mam.)
- Thirty degrees in the office and no air conditioning. (Trzydzieści stopni w biurze i zero klimatyzacji.)
- It gets dark at four, and my motivation goes with the sun. (Ciemno robi się o czwartej, a moja motywacja odchodzi razem ze słońcem.)
- At least it is not snowing, that is my summer standard. (Przynajmniej nie pada śnieg, taki mam letni standard.)
Jak narzekać z humorem
- I lost twenty minutes and my faith in humanity. (Straciłem dwadzieścia minut i wiarę w ludzkość.)
- That was the highlight of my day, sadly. (Niestety, to był najlepszy moment mojego dnia.)
- I am collecting these stories for my future book. (Zbieram te historie do mojej przyszłej książki.)
- If you do not laugh, you cry. (Jeśli się nie śmiejesz, to płaczesz.)
- Classic. Absolutely classic. (Klasyka. Absolutna klasyka.)
- Anyway, it could be worse. (Tak czy inaczej, mogło być gorzej.)
Przesada i dystans zmieniają narzekanie w rozrywkę. Ta sama technika napędza historie z tekstu o zabawnych historiach z pracy.
Reakcje na cudze narzekanie
- Oh no, what happened? (O nie, co się stało?)
- That is the worst, I hate that too. (To najgorsze, też tego nienawidzę.)
- The same thing happened to me last month. (To samo przydarzyło mi się w zeszłym miesiącu.)
- And what did you do? (I co zrobiłeś?)
- You handled that better than I would. (Poradziłeś sobie z tym lepiej, niż ja bym potrafił.)
- Do you want to talk about it or shall we get coffee? (Chcesz o tym pogadać czy idziemy na kawę?)
Reakcja jest tańsza językowo niż własna historia i równie skuteczna społecznie. To najlepsze wejście dla osoby na poziomie A2, o czym piszę też w tekście o modzie i butach przy okazji komplementów.
Jak zakończyć wątek
- Anyway, enough about that. (W każdym razie, dosyć o tym.)
- Tomorrow it will not matter. (Jutro to nie będzie miało znaczenia.)
- I decided to stop caring about this one. (Postanowiłem przestać się tym przejmować.)
- We cannot change it, so let us not talk about it. (Nie zmienimy tego, więc nie mówmy o tym.)
- One good thing happened today too. (Dziś zdarzyła się też jedna dobra rzecz.)
- Tell me something better. (Opowiedz mi coś lepszego.)
Umiejętność zamknięcia tematu chroni Cię przed rozmową, która ciągnie się przez pół dnia. Podobne narzędzia opisuję w tekście o dodatkowych zarobkach.
Aplikacje, obsługa klienta i drobne absurdy
- I spent thirty minutes with a chatbot that understood nothing. (Spędziłem pół godziny z czatbotem, który nic nie rozumiał.)
- They cancelled my order and told me by email, two days later. (Anulowali moje zamówienie i poinformowali mailem dwa dni później.)
- The app updated and now I cannot find anything. (Aplikacja się zaktualizowała i teraz nic nie mogę znaleźć.)
- You can subscribe in one click and cancel in fifteen. (Zapisać się można jednym kliknięciem, wypisać piętnastoma.)
- They call me about an offer three times a week. (Dzwonią do mnie z ofertą trzy razy w tygodniu.)
- I pressed one, then two, then one again, then the line dropped. (Wcisnąłem jeden, potem dwa, potem znowu jeden i połączenie padło.)
Tego rodzaju sytuacje zna każdy, więc opowieść o nich zawsze znajduje słuchacza. To najprostszy sposób na wejście w rozmowę z kimś, kogo dopiero poznajesz.
Mini dialog przy kawie
Kolega: You look tired. Ty: I am. Forty minutes in traffic and then the system was down until eleven. Kolega: Again? Ty: Again. I made three coffees and answered zero emails. Kolega: Classic Monday. Ty: Classic. Anyway, it could be worse. At least the coffee machine works.
Ćwiczenie na dziesięć minut
Wypisz trzy rzeczy, które zirytowały Cię w tym tygodniu, i opowiedz każdą na głos w dwóch zdaniach. Konkret zamiast ogólnika.
Potem dodaj do każdej historii puentę z dystansem. Ćwiczysz w ten sposób jedną z najtrudniejszych rzeczy w obcym języku: żart o sobie.
Na koniec przećwicz trzy reakcje na cudzą historię. Jeśli chcesz zacząć od najprostszej formy tego treningu, wróć do tekstu o porannej kawie z angielskim.