Przysłowia to miejsce, w którym tłumaczenie słowo w słowo psuje najwięcej. Zdanie do not praise the day before sunset jest gramatycznie poprawne i całkowicie niezrozumiałe dla Anglika. Brzmi jak fragment wiersza, a nie jak coś, co ktoś mógłby powiedzieć przy stole.
Powód jest prosty. Przysłowie to utrwalony blok, który rozpoznaje się po całości, a nie po znaczeniu poszczególnych słów. Zmienisz jeden wyraz i cała konstrukcja przestaje działać.
Poniżej trzydzieści polskich przysłów z odpowiednikami, których faktycznie używa się po angielsku. Przy każdym zaznaczam, czy obraz jest ten sam, czy zupełnie inny, bo to decyduje o tym, jak trudno będzie je zapamiętać.
Trzy, o które pytacie najczęściej
Zacznę od trójki, która regularnie pojawia się w wyszukiwarce, bo dosłowne tłumaczenie zawodzi w każdym z tych przypadków.
- Nie chwal dnia przed zachodem słońca → don't count your chickens before they hatch.
Angielski obraz jest zupełnie inny: nie licz kurcząt, zanim się wyklują. W mowie skraca się to często do samego don't count your chickens.
We might get the contract, but don't count your chickens. - Przyganiał kocioł garnkowi → the pot calling the kettle black.
Tu obraz jest niemal identyczny, więc to jedno z najłatwiejszych do zapamiętania. Używa się go zwykle w trzeciej osobie, jako komentarz.
He complains about my emails? That's the pot calling the kettle black. - Pierwsze koty za płoty → the first step is the hardest.
Angielski nie ma jednego utartego odpowiednika. W kontekście „najgorsze już za nami” działa też the worst is behind us, a przy zachęcaniu kogoś do startu you have to start somewhere.
The presentation went badly, but the first step is the hardest.
Przysłowia, w których obraz jest ten sam
To najłatwiejsza grupa. Polski i angielski użyły tej samej metafory, więc wystarczy podmienić słowa.
- Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu → a bird in the hand is worth two in the bush.
Take the offer. A bird in the hand is worth two in the bush. - Kuj żelazo, póki gorące → strike while the iron is hot.
They liked your idea, so strike while the iron is hot. - Nie ma dymu bez ognia → there's no smoke without fire.
Three people said the same thing. There's no smoke without fire. - Kropla drąży skałę → constant dropping wears away a stone.
Rzadsze w mowie, częstsze w piśmie. - Co nagle, to po diable → more haste, less speed.
Slow down. More haste, less speed. - Ściany mają uszy → walls have ears.
Not here. Walls have ears. - Nie wszystko złoto, co się świeci → all that glitters is not gold.
The salary looks great, but all that glitters is not gold.
Przysłowia, w których obraz jest zupełnie inny
Tu trzeba zapamiętać całość, bo żaden element nie podpowiada polskiego oryginału. To grupa, na której najczęściej wykłada się nawet poziom B2.
- Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść → too many cooks spoil the broth.
Zbieżność częściowa, ale konstrukcja zupełnie inna.
Four people editing one document? Too many cooks spoil the broth. - Czym skorupka za młodu nasiąknie → as the twig is bent, so grows the tree.
W mowie potocznej częściej usłyszysz proste old habits die hard. - Apetyt rośnie w miarę jedzenia → the more you have, the more you want.
- Do trzech razy sztuka → third time lucky.
W USA third time's the charm.
It failed twice. Third time lucky. - Nie dziel skóry na niedźwiedziu → don't count your chickens (ten sam odpowiednik co wyżej).
- Wyjść na czymś jak Zabłocki na mydle → to come out of it badly.
Angielski nie ma odpowiednika obrazowego, więc opisuje się to wprost. - Rzucać grochem o ścianę → to talk to a brick wall.
I've explained it twice. It's like talking to a brick wall. - Bez pracy nie ma kołaczy → no pain, no gain.
W kontekście treningu i wysiłku fizycznego to dziś najczęstsze użycie. - Mieć muchy w nosie → to be in a bad mood albo to have got out of bed on the wrong side.
- Robić z igły widły → to make a mountain out of a molehill.
It was one typo. Don't make a mountain out of a molehill. - Coś jest nie w porządku w wersji przysłowiowej → something doesn't add up.
Przysłowia o czasie i cierpliwości
- Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje → the early bird catches the worm.
She books everything months ahead. The early bird catches the worm. - Cierpliwość jest cnotą → patience is a virtue.
- Lepiej późno niż wcale → better late than never.
- Czas leczy rany → time heals all wounds.
- Nie od razu Kraków zbudowano → Rome wasn't built in a day.
To przysłowie warto znać, bo pada w pracy bardzo często, gdy ktoś oczekuje efektów za szybko.
You've been learning for two months. Rome wasn't built in a day.
Przysłowia o ludziach i relacjach
- Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie → a friend in need is a friend indeed.
- Jaki ojciec, taki syn → like father, like son.
- Kto z kim przestaje, takim się staje → you are the company you keep.
- Co dwie głowy, to nie jedna → two heads are better than one.
- Mądry Polak po szkodzie → hindsight is twenty-twenty.
Ten odpowiednik jest wyjątkowo użyteczny w pracy, bo pada na każdym podsumowaniu projektu.
We should have tested it earlier, but hindsight is twenty-twenty.
Jak ich używać, żeby nie brzmieć sztucznie
Trzy zasady, które wynikam z lekcji z dorosłymi.
Po pierwsze, jedno przysłowie na rozmowę. Obcokrajowiec, który sypie powiedzeniami, brzmi jak postać z podręcznika z lat osiemdziesiątych. Native speakerzy używają ich rzadziej, niż się wydaje.
Po drugie, skracaj. W mowie mówi się don't count your chickens, a nie całą formułkę. Pełna wersja brzmi pouczająco.
Po trzecie, wybieraj te, które faktycznie pasują do Twojego kontekstu. Jeśli pracujesz w międzynarodowym zespole, najwięcej pożytku dadzą Ci hindsight is twenty-twenty, too many cooks spoil the broth i Rome wasn't built in a day. Reszta przyda się głównie do rozumienia, a nie do mówienia.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak te zwroty działają w pełnych zdaniach, zajrzyj do listy idiomów angielskich z tłumaczeniem oraz do artykułu o idiomach biznesowych, które warto znać. A jeśli chcesz sprawdzić, na jakim jesteś poziomie, zrób test językowy i umów bezpłatną konsultację.