Przygotowanie do matury z angielskiego dzieli się na dwie zupełnie różne prace. Pierwsza to nauczenie się formatu egzaminu. Druga to podniesienie poziomu języka. Większość kursów robi wyłącznie pierwszą i to jest główny powód, dla którego uczniowie z dobrą znajomością angielskiego dostają wyniki poniżej oczekiwań.
Ten tekst jest o tym, jak wybrać formę przygotowania i czego od niej wymagać. Nie o tym, że warto się uczyć.
Najpierw ustal, gdzie jesteś
Przed wyborem kursu potrzebujesz dwóch informacji: swojego poziomu i dystansu do celu.
Poziom. Matura podstawowa jest skonstruowana wokół B1, rozszerzona wokół B2. Jeśli jesteś solidnie na B1, podstawa to głównie kwestia formatu i strategii. Jeśli jesteś na A2, żaden kurs maturalny nie załatwi sprawy, bo najpierw trzeba nadrobić język.
Cel. Zdanie matury to trzydzieści procent. Wynik potrzebny na wymarzone studia to często osiemdziesiąt i więcej. To dwa różne projekty, wymagające innego nakładu i innej formy pracy.
Zrób test poziomu, zanim zaczniesz porównywać oferty. Bez tego wybierasz na oślep.
Trzy formy i co realnie dają
Kurs grupowy w szkole językowej
Grupa dwunasto- lub piętnastoosobowa, dwie godziny tygodniowo, praca na jednym podręczniku maturalnym dla wszystkich.
Działa przy czytaniu i słuchaniu. To zadania zamknięte, w których liczy się przerobiona ilość i znajomość typowych pułapek. Tu grupa nie przeszkadza.
Nie działa przy części ustnej i wypowiedzi pisemnej. W piętnastoosobowej grupie na jednego ucznia przypada kilka minut mówienia na zajęciach, a wypracowania sprawdzane są zbiorczo, bez indywidualnej informacji zwrotnej. Tymczasem to właśnie te dwie części decydują o różnicy między sześćdziesięcioma a osiemdziesięcioma procentami.
Koszt: zwykle 1500 do 3000 zł za rok szkolny.
Korepetycje indywidualne 1:1
Jeden uczeń, jeden lektor, materiał dobierany pod konkretne braki.
Działa wszędzie, ale najbardziej tam, gdzie grupa zawodzi: przy mówieniu i przy pisaniu. Godzina 1:1 to sześćdziesiąt minut, w których uczeń mówi przez czterdzieści pięć i dostaje korektę na bieżąco.
Nie działa, jeśli lektor po prostu przerabia z uczniem podręcznik strona po stronie. To najczęstsza patologia w tym segmencie: cena indywidualna, metoda grupowa.
Koszt: 70 do 150 zł za 60 minut.
Samodzielna praca na arkuszach CKE
Działa przy zadaniach zamkniętych i przy transformacjach, bo tu klucz odpowiedzi wystarcza do samodzielnej weryfikacji.
Nie działa przy wypracowaniu i przy części ustnej, bo nie masz jak ocenić własnego tekstu według kryteriów CKE ani sprawdzić, czy Twoja wypowiedź ustna realizuje wszystkie elementy polecenia.
Koszt: zero. To najbardziej niedoceniana część przygotowań i powinna być podstawą niezależnie od wybranej formy zajęć.
Czego wymagać od zajęć, za które płacisz
Cztery pytania, które warto zadać przed pierwszą lekcją. Odpowiedzi mówią więcej niż cała oferta.
Ile minut na zajęciach będę mówić po angielsku? Przy przygotowaniu do części ustnej to jedyny sensowny miernik. Jeśli odpowiedź brzmi „to zależy”, dopytaj o konkret.
Czy dostanę wypracowanie sprawdzone według kryteriów CKE? Nie „poprawione”, tylko punktowane według rzeczywistej siatki: treść, spójność, zakres i poprawność środków językowych. Bez tego nie wiesz, gdzie tracisz punkty.
Na jakich materiałach pracujemy? Arkusze CKE z ostatnich lat powinny być podstawą, a nie dodatkiem. Podręcznik maturalny wydawnictwa to materiał uzupełniający.
Czy dostanę plan na cały okres do matury? Przygotowanie bez rozpisanego planu to seria przypadkowych lekcji. Powinieneś wiedzieć, co robicie w listopadzie, a co w marcu.
Kiedy zacząć
Przy podstawie i poziomie B1: pół roku regularnej pracy wystarcza. Wrzesień to komfortowy start, styczeń to już praca pod presją.
Przy rozszerzeniu i celu powyżej osiemdziesięciu procent: dziewięć do dwunastu miesięcy. Rozprawka i wypowiedź na materiale stymulującym wymagają wyrobionego warsztatu, a warsztat buduje się miesiącami, nie tygodniami.
Jeśli czytasz to w kwietniu, sytuacja nie jest przegrana, ale plan wygląda inaczej: koncentracja na częściach, w których da się najszybciej odzyskać punkty, czyli na strategii rozwiązywania zadań zamkniętych i na schematach do części ustnej.
Część ustna, czyli miejsce, gdzie traci się najwięcej
To jedyna część matury, której nie da się przygotować przez czytanie. Trzeba mówić na głos, najlepiej do kogoś, kto potrafi ocenić wypowiedź według kryteriów.
Trzy rzeczy, o których uczniowie dowiadują się za późno:
- Ocena umiejętności językowych obejmuje całą wypowiedź, łącznie z rozmową wstępną, choć za samą rozmowę wstępną nie ma punktów za sprawność komunikacyjną.
- Za korzystanie z pomocy egzaminującego odejmuje się punkty: jeden przy pomocy okazjonalnej, dwa przy znacznej, i to w każdym zadaniu osobno.
- Milczenie kosztuje więcej niż błąd. Parafraza jest zawsze lepsza od pauzy.
Szczegóły, punktację i trzy pełne zestawy do przećwiczenia znajdziesz w przewodniku o maturze ustnej z angielskiego.
Co dalej
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda przygotowanie krok po kroku, zajrzyj na stronę matura z angielskiego. Przydadzą się też teksty o opisie obrazka i pytaniach na maturze ustnej, o rozprawce na maturze rozszerzonej, o mailu na maturze podstawowej oraz o środkach językowych i transformacjach.
Na start możesz umówić bezpłatną konsultację, na której ustalamy poziom wyjściowy i realny plan do maja.